porozsypywana po pokoju
nosi
nie można usiedzieć w miejscu
jak człowiek
wybuch śmiechu kończący się bólem głowy
prochy rozsypane
zapakowane zapomniałem gdzie je położyłem
ale nie warto szukać
jazdy po tym są
schizmy
schizy
jedyny lek na zdrowych
przed użyciem należy skonsultować się z
socjokarzem lub dealoceutą
pytać o odpowiednie dawki i pory wciągania donosnego
jesień 2011
Cześć Krass
OdpowiedzUsuńCzytając twoje wiersze zastanawiam się nad tym czy Ty czasem nie jesteś po części nihilistą. Szczerze mówiąc też mam takie ciągoty. Wydaje mi się jednak, że człowiek powinien starać się zmienić świat na lepszy a same krytyczne wypowiedzi nic nie zmieniają.
pozdrawiam. Suki (pseudonim)
Witam. Jestem podobnego zdania. Sam nie wiem co odpowiedzieć. Ciekawe spostrzeżenie. Wiesz no bardzo dużo zależy od nastoju...Ale masz w sumie rację. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń