Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 24 marca 2013

Między Eufratem i Tygrysem

Taka ciekawostka. Wiersz uznany przez mojego znajomego Mariusza P. za napuszony i patetyczny. Pochwalił jednak za idee. Pisany jesienią albo latem 2010 roku, taki przełom w moim życiu:


Między Eufratem i Tygrysem, 
Niszczone nasze kontrdziałania, 
Siła iluzji jest zbyt wielka, 
Kamienni bogowie wygrywają, 
Ich złote zęby oślepiają, 
Cywilizacja stworzona strachem, 
Ucieczka blokowana ołtarzem, 
Tworzymy kryształ z łez, 
Znakując swoje istnienie, 
Ta skaza nigdy nie zginie, 
To wbiło się zbyt głęboko, 
Powrotem do przeszłości, 
Będzie zgubiona świadomość,
Spalone świątynie i zapomnienie, 
Dadzą nam nowe życie


P.S. Nie martwcie się jak sobie robię przerwy. Odpoczynek jest po prostu potrzebny. 

1 komentarz: