Łączna liczba wyświetleń

sobota, 10 marca 2012

Wiersz o panu wykładowcy

sympatyczne srebrne loki
niedługo staną się tylko wspomnieniem
po cierpliwych lekcjach
czoło błyszczy ostrzegawczo
słuchać albo spierdalać
platynowe wąsy łaskoczą wargi
adrenalina dla słów
czołgających się na ręcznym

czerwiec albo lipiec 2011

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz