Dostałem za ten wiersz negatywne recenzje, że "nie wiadomo o czym", że "katarynkowy", że w końcu "do dupy". Jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Sami oceńcie, kto ma rację. Ten jeden rym przyznam się, że jest z Leśmiana (nogi-drogi), ale to nieświadome. Poeta, który się o nim niepochlebnie wyraził kazał mi go napisać bez rymów.
biała tkanina przywiązana do kija
wyrzuca wnętrze zapomina jak mija
co przeżył, co widział męcząc chude nogi
jak rytm odnajdywał wokół jednej drogi
co pozwala mu dalej iść
pusta myśl albo suchy liść
cel jest tylko wypełniaczem
tułaczki bez większych znaczeń
głód powagi
biegnie nagi
śmiech zabija
ból nie mija
co to za bajka? podpowiedź w tytule
3.03.2013 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz