Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 7 kwietnia 2013

Troska o świat w obliczu zagrożeń współczesności (wiersz na zamówienie czytelniczki Anety)

zbawiać świat
być światem
nienawidzić świata
świat zgubiony w pojęciach?
czy w palcach Szatana?
cokolwiek przez to rozumieć na dzień dzisiejszy
zmaga się świat ze współczesnymi zagrożeniami
dlatego tak chętnie sięga się po przeszłość

koło
wykres liniowy
kropla w morzu racji żywnościowych

historia jest nauczycielką życia
ale bez przesady
bo nie zdążymy

7.04.2013 r.

5 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażenie!
    Ciekawe wersy 3-5; i ostatni wers! Muszę jeszcze spokojnie się przespać z tym! Jutro postaram się coś napisać więcej! Ale nie spodziewałam się, że zrobisz to tak szybko. Jesli mógłbyś już dziś w kilku słowach skomentować swój proces twórczy. Czy była to praca czysto intelektualna, szukałeś natchnienia? Czy jak? Jak zrobić, żeby napisać na temat. Wydaje się to b. trudne (tym bardziej w obliczu tego co wciąż powtarza sie: że natchnienie itp. Co myślisz o natchnieniach itp? W obliczu tego wiersza stworzonego na zamówienie w krótkim czasie taka odpowiedź Twoja na gorąco bedzie bardzo interesująca. No i jak określisz ten wiersz w obrębie całej twojej twórczości?
    Pozdrawiam! Całuje! Pozdrawiam !
    Aneta Bogdana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam nie wiem skąd się bierze natchnienie, ale musi istnieć. Pisanie na temat można wyćwiczyć, trzeba trochę popracować. Czy to trudne? Trzeba zajrzeć w temat. Kiedyś ktoś mnie poprosił o napisanie wiersza na urodziny czyjegoś wujka odmówiłem, bo nic o nim nie wiedziałem. Ten wierszy był jakimś kolejnym wyzwaniem. Chwila wyciszenia, wgłębienia i jest. Nad tym drugim pracuję, ale go już zacząłem.

      Usuń
    2. Jestem ciekawa co wyjdzie z tego drugiego. Wydaje mi się, że jest trudniejszy z tego powodu, że nie można (tak jak w tym wypadku) posłużyć się pewną prostszą (chyba?) metodą pewnego pisania "dosłownego". W przypadku tego drugiego nie będzie już tak łatwo. Wydaje mi się, że zmuszony będziesz posłużyć się większą liczbą środków artystycznych, no i musiałby być również mocny koncept. Jestem ciekawa czy coś wyjdzie (mam nadzieję, że wyjdzie). Co do tego wiersza dziś rano najbardziej podoba mi się 3 ostatnie wersy. Chyba już mogę obiektywnie (myslisz, że da się obiektywnie) powiedzieć, że wiersz jest udany. Mam znajomego który studiuje filozofię, pokazałam mu ten wiersz i on też mówi, że jest niezły (choć powiedział, że nie podoba mu się sam zapis graficzny; nie wiem co sądzisz o takiej uwadze?)
      Pozdrawiam gorąco.
      Aneta Bogdana

      Usuń
    3. podłączam sie do pytania, a wiersz fajny. I kwestia postawiona w komentarzach ciekawa, bo chyba my wszyscy mamy już w szkole mamy wpajaną pewną tezę, że natchnienie, że był natchniony i tworzył...
      Twój wiersz ciekawie reaguje na tego typu kwestie, jestem ciekaw, co powiesz na ten temat z tej perspektywy.
      Pozd.
      F.D.

      Usuń
    4. Do Anety:Sam nie wiem co sądzić o uwadze, nie zastanawiam się zbyt głęboko nad tym. Kieruje się intuicją. Nie da się obiektywnie powiedzieć czy wiersz jest udany, ocena jest zawsze subiektywna.
      Do F.D.: W szkole nie powinno się uczyć o literaturze, szczególnie o poezji. Polonistki w większości są jakieś nawiedzone, zachwycają się, bo muszą się zachwycać, żeby wpajać. A o tym natchnieniu to może trąbią tak głośno, bo same nie potrafiły, by napisać, więc muszą mieć jakiś argument. Nie widzę w tym żadnego sensu. Co do natchnienia, nie chcę o tym osądzać. Poeci są po prostu ludźmi. Potrzebują jakiegoś bodźca i muszą posiąść umiejętność wykorzystania tego a to jest często bardzo trudne.
      Pozdrawiam

      Usuń