dzieci toną w piasku
sportowcy w podnieceniu
unoszą się kubki smakowe Jehowy
wchłaniające słońce
serce trzęsie
nagrzewa wody i nagrzewa przez deski mostów
stopy stroje kąpielowe krwioobiegi lata obietnice dorosłości
gumowe koła ratunkowe
mój stary ręcznik z logo drużyny Chicago Bulls
czarno-czerwony leżał na piachu zadeptywany przez foki dresy japis ludzi
myślących ludzi z żywym bagażem ludzi odpływających ze swojej banalności w
swoją banalność dzieci myślących pewnie inaczej niż w latach 90 na początku XIX
w lepiej by było dla nich gdyby nie wiedzieli o istnieniu Internetu który je
tylko topi a nie pozwala popływać
choć kolego co masz w tym domu
popatrzymy jeszcze chwilę
dlaczego teraz jesteś zmęczony
zostanę tu ale nie uciekaj
dawno nie kąpałem się w Lidzbarku w ostatnich tchnieniach
sierpnia którego róż przebijał obojętność kostki brukowej na parkingu obok
urzędu miasta i roztapiał lody na pożegnanie wakacji
fale euforii obojętności
woń spalania klisz
szum kaset magnetofonowych
21.08.2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz