Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 20 stycznia 2013

(Schodzę na dół z wersetem...)

Schodzę na dół z wersetem rozmazującym się na wszystkie strony. Skupiam się na schodach zmiatając kurz własnego cienia, żeby ujrzeć ból, na którym będę zjeżdzał po lepiącej się chmurze.

2 komentarze:

  1. Patrząc wertykalnie...
    Wchodzą w górę po wersach jak schodach. Im bliżej szczytu, tym więcej wiem. Wersy, zdania, wiersz...
    Już nie boli.
    Już rozumiem.

    To tak w odpowiedzi nie tylko na Twój najnowszy wpis, ale i na pozostałe. Lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń